Nazywam się Sławomir Rogulski, mam 36 lat.  W 2013 roku zdiagnozowano u mnie stwardnienie boczne zanikowe (SLA/ALS) - kliknij - dokumentacja medyczna. Jest to nieuleczalna choroba, która atakuje układ nerwowy i prowadzi do stopniowego zaniku mięśni. W trakcie choroby dochodzi do powolnego, systematycznego pogarszania się sprawności ruchowej,  a w kolejnych etapach nawet do całkowitego paraliżu. 

Choroba pojawiła się u mnie nieoczekiwanie. Ma charakter postępujący. Powoduje coraz większe ograniczenia organizmu, co utrudnia mi w znacznym stopniu normalne
funkcjonowanie. Pojawiły się u mnie problemy z wykonywaniem codziennych czynności. Nie mogę samodzielnie poruszać się. Postęp choroby spowodował, że musiałem zrezygnować z pracy zawodowej.
Na dzień dzisiejszy nie ma metody prowadzącej do wyleczenia SLA, ale pojawiło się rozwiązanie, które może spowolnić postęp choroby i złagodzić jej objawy. Jest to terapia komórkami macierzystymi. Niestety, przeszczep jest bardzo kosztowny i przekracza moje możliwości finansowe. Pieniądze są zbierane na przeszczep komórek macierzystych i zabiegi rehabilitacyjne. Trafiają one na subkonto w fundacji Avalon i są wydawane na podstawie przedstawionych faktur i rachunków. Wierzę, że dzięki swojemu uporowi i Waszej pomocy będę mógł samodzielnie funkcjonować.

W minionym roku przeszedłem szereg zabiegów rehabilitacyjnych, które pomogły mi w codziennym funkcjonowaniu.
Zacząłem szukać pomocy w medycynie alternatywnej, ponieważ na dzień dzisiejszy medycyna klasyczna oferuje w walce z chorobą tylko lek o nazwie Rilutek , który może wydłużyć życie o kilka miesięcy.
Przeprowadziłem proces detoksykacji organizmu poprzez stosowanie odpowiednich diet. Proces ten miał na celu oczyszczenie organizmu z toksyn, które gromadzą się na skutek nieprawidłowego odżywiania i życia w coraz bardziej zanieczyszczonym środowisku. Jest wiele osób na świecie, które stosują tę metodę z pozytywnym skutkiem (hamowany jest postęp choroby). W moim przypadku metoda ta nie pomogła, aczkolwiek na pewno też nie zaszkodziła :).
Do swojej diety włączyłem również przyjmowanie oleju kokosowego. O jego korzystnym działaniu przy problemach neurologicznych jest wiele artykułów w sieci.
Dla zainteresowanych podaję link: http://coconutketones.blogspot.com/2012/05/als-patient-two-year-update-on-coconut.html

Szukając przyczyn mojej choroby przeprowadziłem badania na obecność metali ciężkich w organizmie poprzez analizę pierwiastkową włosów (link do badań). Wyniki badań wykazały, że poziomy pierwiastków toksycznych w organizmie mieszczą się w przyjętych normach, co zarazem wykluczyło zatrucie metalami ciężkimi jako źródło choroby. Przyczyny genetyczne także zostały wykluczone, ponieważ nikt wcześniej w mojej rodzinie nie chorował na SLA. Pomocy szukałem również u bioenergoterapeutów. Niestety, bez pozytywnych efektów.

Ze względu na fakt, że często SLA jest mylone z boreliozą (wynika to z faktu, że ciężko ją wykryć) obecnie jestem na etapie wykonania szczegółowych badań w kierunku wykluczenia tej choroby (badania KKI i LTTborelioza). W zakresie boreliozy przeprowadziłem już badanie metodą Western-Blot, które nie potwierdziło tej choroby. Tak jak pisałem wcześniej choroba ta jest bardzo ciężka do zdiagnozowania, dlatego realizuje dwa pozostałe badania.
Więcej informacji jakie badania należy wykonać w celu zdiagnozowania boreliozy można znaleźć na stronie:
http://www.kleszcz-choroby.pl/
Zachęcam również do obejrzenia filmu o boreliozie:
https://www.youtube.com/watch?v=4z3CEdI6ZbE&feature=youtu.be

W chwili obecnej w wielu ośrodkach medycznych na całym świecie, prowadzone są badania kliniczne dotyczące wykorzystania komórek macierzystych w celu zatrzymania SLA. Czołowe organizacje prowadzą równoległe badania nad coraz nowszymi i lepszymi metodami odbudowy nerwów i co najważniejsze osiągają coraz lepsze efekty. Uważa się, że terapia komórkami macierzystymi nie dość, że może spowolnić postęp choroby, to dodatkowo odwrócić niektóre utracone funkcje neurologiczne. Mam nadzieję, że tak się stanie w moim przypadku.            

                                                                                                Z góry serdecznie dziękuję za udzielone wsparcie.

Sławomir Rogulski